Serafim Tsotsonis - So This Is Heaven

Klik Records

Powrót do Albumy/Kompilacje

Serafim Tsotsonis - So This Is Heaven

Postprzez Sisiek 12 sie 2009, 20:20

Obrazek

Label: Klik Records
Catalog#: KLCD050
Format: CD, Album
Country: Greece
Released: 06 Apr 2009
Genre: Electronic
Style: Deep House, Future Jazz, Downtempo

Tracklist:

01.Poles
02.Yours
03.Red Shoes
04.Moui Yam Yam
05.Bicycles On Hudson
06.Katrin
07.Mr.Wad
08.Is
09.I'm Free
10.23
11.Stay
12.She
13.The Teasers
14.Mott Street
15.Ask Me

http://www.electronicmusic.pl/content/r ... eaven.html

Serafim Tsotsonis to jedna z najbarwniejszych postaci greckiego labelu Klik Records. Od ukończenia studiów na kierunku inżynierii dźwiękowej wziął udział w wielu projektach muzycznych na terenie nie tylko Grecji, ale także na arenie międzynarodowej. Pomimo tego nie udało mu się zyskać tak silnego światowego rozgłosu jak labelowemu koledze Dousk’owi, ale z najnowszym albumem „So This Is Heaven” pojawia się nowa szansa, aby to zmienić.

Na samym początku należy zaznaczyć, że „So This Is Heaven” to nie zbiór utworów stworzonych na potrzeby parkietu czy też jako podkład do ścierania kurzy z półek. Do odsłuchu płyty warto zatem zasiąść zimowym wieczorem w wygodnym fotelu i pozwolić sobie na chwilę relaksu. A rzeczywiście jest przy czym się choć na 60 minut wyciszyć.

Otwierające pierwszy utwór „Poles” dźwięki pianina i smyczki już wyraźnie nam pokazują z czym będziemy mieli do czynienia w tej podróży, a jego aranżacji nie powstydziłby się chyba nawet sam Clint Mansell. Warto tu wspomnieć, że Serafim odnosił sukcesy także jako producent ścieżek dźwiękowych do filmów oraz innych form sztuki audiowizualnej. Tsotsonis niezwykle umiejętnie łączy ze sobą elementy muzyki klasycznej, nowoczesnego post-rocka i elektroniki, nie pozwalając nawet na chwilę oderwać uwagi od swoich ciepłych kompozycji. Klimat budują optymistycznie nastrajające akordy gitarowe („Yours”), pływające dźwięki klarnetu („I’m free”), trąbki („23”), harmonijek, dzwonów rurowych, fletu i innych instrumentów. W połączeniu z analogowymi syntezatorami i wokalami jego własnymi oraz autorstwa wielu innych artystów, którzy współpracowali z nim przy nagraniu tego długogrającego krążka okazały się być niezwykle udanym eksperymentem dla Greka, który zaskakuje ryzykownymi zabiegami instrumentalnymi. W wielu utworach pojawia się oczywiście bit 4/4, ale jest on w większości przypadków tylko podkładem nadającym tempo wybranym utworom, które i tak nadal by prawdopodobnie świetnie brzmiały po ich wyciszeniu. Na szczególną uwagę zasługują takie pozycje jak deep-house’owe „Is”, przestrzenne i głębokie „Stay” i pozwalające na psychiczne odprężenie „Mott Street”.

Czasem melancholijne, czasem euforyczne, innym razem uspokajające produkcje Tsotsonisa tworzą niezwykle ciekawą, grającą na emocjach epicką podróż pozwalającą na chwilowe oderwanie się od rzeczywistości i popływanie w obłokach. To jedna z tych pozycji, które nie znudzą się Wam po kilku odsłuchach. Ciekawym dodatkiem do płyty byłoby zapewne stworzenie barwnej interpretacji wizualnej, niestety na chwilę obecną pozostaje nam oglądanie tęczowej okładki digipaka, w którym zostały zapakowane te ścieżki na płycie CD oraz przesłuchanie bonusowego utworu niespodzianki, który autor ukrył na samym końcu krążka.


Ode mnie tyle: Bardzo ciekawy album. Zabija mnie swoim spokojem i ciepłem wprowadzając w relaksujący stan zadumy. Jak wszystkie albumy greckich producentów wydanych w Klik Records oferuje muzykę elektroniczną na najwyższym poziomie. Powala różnorodność instrumentów użytych przy realizacji albumu. Obecność nie tylko elektronicznych sampli ale i żywych instrumentów mających dusze np. wiolonczeli itp. dodatkowo urozmaica wydawnictwo wprowadzając je na wyjątkowo interesujący pułap . Podczas odsłuchu album przenosi odbiorcę w rejony słonecznej greckiej plaży gdzie przy kojącym szumie fal, zachodzie słońca można totalnie odpłynąć. Szczerze polecam i niedługo zamieszczę kolejne recenzje podobnych albumów :)
5-hydroksytryptamina | 3,4-dihydroksyfenyloetyloamina
Obrazek
Avatar użytkownika
Sisiek
Let's Go Techno
 
Wiek: 34
Skąd: Kraina Złudzeń

Powrót do Albumy/Kompilacje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron