John O'Callaghan - Never Fade Away

Trance | Armada | 2009

Powrót do Albumy/Kompilacje

Re: John O'Callaghan - Never Fade Away

Postprzez paauli_83 05 maja 2009, 8:11

Ostatnio zrobiłam sobie odsłuch na necie, gdzies na jakiejś stronce...po kawałku kazdy numer z czego byłam zadowolona, że nie zaśmieciłam sobie dysku 'tym czymś', bo nawet niewiem pod jaki gatunek to podciągnąć...dał nacisk na vocal, co jakos bardzo kojarzy mi sie z Arminem i reszty shitu, który ma przypięta łatke trance, a w rzeczywistosci są to melodyjki z cukierkowymi vocalami, przeciętnie bardzo przecietnie...Nie polecam.
Avatar użytkownika
paauli_83
 
Wiek: 35
Skąd: from your head

Re: John O'Callaghan - Never Fade Away

Postprzez sector 06 maja 2009, 11:48

Po przesluchaniu powiem, ze ten album to jeden wielki zart. Calosc brzmi praktycznie tak jak album AvB. Niestety mi sie nie podoba, nie lubie takiego gatunku POPu :| Jest pare kawalkow, ktore wpadaja w ucho, w sumie tak mi sie wydaje, ale jako trance to jest zalosne. Miejmy nadzieje ze John nie przestanio tworzyc kos pod swoimi aliasami JOC, Join Opertaions Centre itp. bo inaczej mozna go juz spisac na straty.
Avatar użytkownika
sector
the king of bongo!
 
Wiek: 33
Skąd: /dev/null

Re: John O'Callaghan - Never Fade Away

Postprzez indecentnoise 06 maja 2009, 13:51

Broken (notabene dobry przyklad kto komu numery robi w Irlandii ;)) > Megalithic > Through The Light >>>> cala reszta gowna

dramatycznie slaby album
ʎɐqǝ uo pɹɐoqʎǝʞ ɐ ʎnq ı ǝɯıʇ ʇsɐן ǝɥʇ sı sıɥʇ
Avatar użytkownika
indecentnoise
 
Wiek: 33
Skąd: Warszawa

Re: John O'Callaghan - Never Fade Away

Postprzez pressya 10 maja 2009, 21:12

powiem tak .. ladies and gentleman ! let me introduce You... John Van Buuren O'Callaghan!!!

po dopadnięciu albumu i przesłuchaniu , bez żalu usunęłam go z dysku zostawiając tylko Broken.. JOC stoczył się po równi pochyłej w komercyjną otchłań ,mam nadzieję ,że chociaż głowa będzie mu z niej wystawać (chodzi mi o Joint Operations Centre)
ciężko i progresywnie :)
Avatar użytkownika
pressya
Under pressure
 
Wiek: 32
Skąd: z Nienacka

Re: John O'Callaghan - Never Fade Away

Postprzez indecentnoise 10 maja 2009, 21:26

A Megalithic brzmi jak slabszy remake "Connective" Nu NRG :P
ʎɐqǝ uo pɹɐoqʎǝʞ ɐ ʎnq ı ǝɯıʇ ʇsɐן ǝɥʇ sı sıɥʇ
Avatar użytkownika
indecentnoise
 
Wiek: 33
Skąd: Warszawa

Re: John O'Callaghan - Never Fade Away

Postprzez phantom 16 maja 2009, 13:35

Największa wada albumu? Nie brzmi jak John O'Callaghan. Nie to, że JOC, mierząc w komercyjny sukces, poszedł przynajmniej w połowie nagrań w stronę pop, ale właśnie ta druga część w dużej mierze nie przypomina typowego stylu Irlandczyka. "Broken" to ewidentny Patterson, featuring z Otto wyszedł jak solowe nagranie tego ostatniego, a o "Megalithic" napisał już Alex.

Mimo to fala krytyki jest jednak trochę przesadzona. Instrumentalne kawałki wypadły całkiem nieźle, miejscami nawet dobrze (jak współpraca z A&F), a te wokalne mają czasem ciekawe podkłady i pewnie gdyby nie partie śpiewane, to przeszłyby kontrolę jakości forumowych uk-transowców ;). "Take it All Away" trąci trochę euro transem, ale "Out of Nowhere" jest już OK, btw ten lead to bezbłędnie Thrillseekers :). Dodałbym jeszcze nieco vanditowe "Surreal" i "Every Lesson Learned", które lubię i z samym wokalem.

A tak oceniając album przez pryzmat sukcesu mainstreamowego, to w przypadku "Find Yourself" jest on bardzo prawdopodobny. Myślę, że na radiowych listach przebojów spokojnie może konkurować z hitami Armina czy van Dyka, bo Tiesto się chowa :D.
phantom
 
Wiek: 32
Skąd: wlkp.

Re: John O'Callaghan - Never Fade Away

Postprzez Rapture 16 maja 2009, 14:23

Motyw (ten przed wejsciem wokalu) w Find Yourself strasznie podobny do Way Out West "Killa" IMO
Obrazek
Avatar użytkownika
Rapture
Syn Wisternoffa, Brat Rosena
 
Wiek: 30
Skąd: Szczecin/Wrocław, PL

Re: John O'Callaghan - Never Fade Away

Postprzez JohnnyKnoxville 01 cze 2009, 1:50

skromnie :P
John Askew - The Witch
Rory James - Memory Flush (The Viceroy remix)
The Viceroy & KOTO - The Horror
Iio - Rapture (Ian Betts Rework)
Tony De Vit - I Don't Care (Lee Haslam's Tech Trance Remix)
Liquid Soul - Global Illumination (McMahon & Marcuscha Remix)
McMahon & Marcuscha - Act Like You Know !!!! \o/
Sash - Mysterious Times (John Dopping Remix) !!!! \o/
John Dopping - Cognition !!!! \o/
Nick Sentience feat. DJ Kristian - Threshold
Kaeno & Denzo - North Star (Des Mcmahon Remix)
Avatar użytkownika
JohnnyKnoxville
John Askew fan
 
Skąd: http://www.recoverworld.com Parczew/Lublin

Re: John O'Callaghan - Never Fade Away

Postprzez sector 01 cze 2009, 11:57

JohnnyKnoxville napisał(a):Launcz albumu
http://www.youtube.com/watch?v=hmcS8EyI0RQ


dobra stypa...
Avatar użytkownika
sector
the king of bongo!
 
Wiek: 33
Skąd: /dev/null

Re: John O'Callaghan - Never Fade Away

Postprzez mj_ 18 cze 2009, 12:42

ojoj cos slaby ten albumik. jedynie Liquid fire daje rade, no moze jeszcze tez Broken. Szkoda jednak, ze walek (Broken) nie jest kontynuowany dalej w stylu break-u.
Avatar użytkownika
mj_
 
Wiek: 37
Skąd: Köln/Radogoszcz (gm.Osiek)

Re: John O'Callaghan - Never Fade Away

Postprzez Vidia 18 sie 2010, 11:22

Ogólnie lubię Johna, ale co do tego albumu mam mieszane odczucia..
01. John O’Callaghan feat. Sarah Howells - Find Yourself < taki imprezowy kawałek raczej, ale można posłuchać; wpada w ucho i ten fikuśny, fajny wokal Sarah; całkiem lubię.
02. John O’Callaghan feat. Jaren - Surreal < jeden z utworów, które na albumie należą do tych lepszych; mogą wpaść w ucho. Odzywa się tu moja słabość do głosu Jaren;] Lubię partię wokalną.
03. John O’Callaghan feat. Audrey Gallagher - Take It All Away < za wokalem Audrey, jak większość, nie przepadam. Ten trak mi nie podchodzi, głównie właśnie z powodu wokalu. Jako instrumental produkcja mogłaby się jako-tako obronić, bo zawiera niezłe fragmenty. Zgodziłabym się w dużej mierze z Johnnym:
JohnnyKnoxville napisał(a): John O'Callaghan - Take It All Away sądząc po tym krótki samplu jest świetny <<<<< czuć talent JOCa i po prostu widać że jest doskonałym producentem, tylko gdyby nie ten tragiczny wokal

Liquid fire: Nawet mi się trochę podoba. Nie takie do końca złe. Dość fajny wokalny sampel;]
Out of nowhere: To chyba najmilsza niespodzianka na albumie; kawałek, który najbardziej mi zapadł w pamięć i ucho;] Nie jest super, ale charakterystyczny w jakiś sposób i wokal Josie oraz melodyjność sprawiają, że co jakiś czas powracam do OON. Bardzo polubiłam, nie wiem do końca dlaczego.
Never fade away: niby nic specjalnego, ale melodia i wokal dość ładne; zapamiętałam.
Broken: Dosyć charakterystyczny jukej-trens ;] którego nie jestem jednak jakąś większą fanką.
Every lesson...: Ładne transowe brzmienia, ale niestety niewiele z tego wynika.
Don’t look back: trochę fajne, ale nudne ;] Wiele z tych traków ma po pięć-sześć minut – on po prostu już chyba nie miał co robić w tych kawałkach, nie miał pomysłów, które mogłyby je ożywić.
Megalithic: do tego kawałka nie mam jednoznacznego stosunku. Najpierw go lubiłam, potem stwierdziłam, że nie jest za fajny. Teraz już sama nie wiem :D
Big sky [Acoustic]: nigdy nie przepadałam za „Big sky”, niezależnie od wersji. Wokal mnie niezmiennie odstrasza. Cóż – ciekawy akustyczny eksperyment, ale tylko tyle..
Album nie jest tragiczny, ale od Johna wymagałabym nieco więcej.. Jest zbyt Armadowo, Arminowo, popowato.. Skłaniam się do zgody z poniższą wypowiedzią:
TBk2000 napisał(a):Szkoda goscia, szkoda, bo niegdys robil naprawde dobry stuff
Vidia
Die Sehnsucht.
 
Skąd: Mazowsze

Poprzednia strona

Powrót do Albumy/Kompilacje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron