22.10.09 Solo van Small - October Battle Mix '09

troche progresu i housu z odrobina transu
12.10.2009 - 15.11.2009

Powrót do 4

22.10.09 Solo van Small - October Battle Mix '09

Postprzez Solo van Small 22 paź 2009, 13:38

hello wszystkim :d

w tym miesiacu troche sposcilem z tonu i nagralem cos spokojniejszego i mniej pokreconego niz ostatnio,byc moze komus przypadnie do gustu

Tracklista:

1.Kismet - The Morning After
2.Pryda - Waves
3.BBE - 7 Days And One Week [Armin Prayd Remix]
4.Dimitri Vegas And Like Mike - Under The Water [Lissat And Voltaxx Mermaid Remix]
5.Ashley Wallbridge - Shotokan [Original Mix]
6.Adam Freeland - Mancry [Gui Boratto Remix]



INFO: 130 BPM, 192 kbps, 37:01 min, 50,8 MB

http://www.sendspace.pl/file/773dd6551609eba86328955

http://rapidshare.de/files/48559236/Sol ... 9.mp3.html
Plany na przyszlosc - wypoczynek :)
Avatar użytkownika
Solo van Small
 
Wiek: 36
Skąd: Vega

Re: 22.10.09 Solo van Small - October Battle Mix '09

Postprzez peterhol9 22 paź 2009, 17:16

i to jest właśnie to co chciałem osobiście usłyszec w Battle mixie!!! Klimat, kawałki i technika - cudowne. No nie mam dosłownie słów, żeby opisać ten set. Niby w regulaminie napisane jest, że recenzja powinna zawierać kilka sensownych zdań, ale jakoś za bardzo nie umiem ich w tej chwili stworzyć. Pierwsza trójka numerów wymiata, Under the water może słabsze, ale i tak w koncepcję seta dobrze wpasowany. Jedyny poważny minus to może to, że ostatni kawałek powinien trochę przyśpieszyć tempo, a tutaj tak nie jest (mimo tego, że numer również z wyższej półki).

Jak dotąd to set zalicza się do czołówki tej edycji i raczej spaść nie powinien :)
I LOVE RUSSIAN AND GREEK PROGRESSIVE

Obrazek
Avatar użytkownika
peterhol9
yoma
 
Wiek: 31
Skąd: Tomaszów Lubelski/Lublin

Re: 22.10.09 Solo van Small - October Battle Mix '09

Postprzez kiki 28 paź 2009, 18:03

wiedzialam ze Cie tu zobacze ;) juz sciagam! :popcorn:

LOS EDITOS:

no Solo Ty sie chyba nigdy ne przezucisz na inny styl muzyki :P Twoj set porownoje z tym oto wykresem:

Obrazek

mysle, ze nietrudno go zinterpretowac ;) os X = moja ocena os Y = numer utworu! czyli pierwszy utwor mi sie najbardziej spodobal, trafiles w same sedno :D piekne rozpoczecie - super, ze ten kawalek to intro a nie inny, nie znalam go wczesniej. drugi numer tez przyjemny, juz mniej niz peirwszy ale dalej trzyma klimat . (czuc pryde :mrgreen: )no a potem sie zaczyna :( styl i utwory ktore mi sie osobiscie nie podobaja ;( wielkie szkoda Solo... Twoje wczesniejsze sety sprzed roku/paru miesiecy bardziej do mnie przemawiaja, chociaz tez nie jako calosc. sam wiesz,ze nie siedze w tej muzie, wiec naprawde ciezko zadowolic moje oczekiwania jesli chodzi o trance
( i jego odmiany ;) ). poczatek Twojego mixu mi sie bardzo podoba, srodek w ogole, koncowka lepiej niz srodek! to rzecz gustu i jak widac kazdy siedzi na innych 'smieciach'
technicznie to spoko loko , w sumie to ja sie nie powinnam wypowiadac na temat przejsc :mrgreen:
mam tylko nadzieje,ze w nastepnej edycji zmienisz zupelnie klimat np. tribal techno czy cos :mrgreen:

pozdrawiam cieplo! :)

yo

ps. dobrze,ze peterhol tak chwali w niebios Twoje wypociny, przynajmniej nie mam teraz wyrzutow sumienia :)
Obrazek
Avatar użytkownika
kiki
z Afryki
 
Wiek: 30
Skąd: Wrocław

Re: 22.10.09 Solo van Small - October Battle Mix '09

Postprzez sector 29 paź 2009, 21:10

Teraz ja ;) Zastanawialem sie Sisiek czy Solo i wybralem Twojego seta. Siska jeszcze za bardzo sie boje :D

1 -> Zaczyna sie calkiem fajnie. Mam nadzieje, ze secik zostanie w tych klimatach. Bo wreszcie nie czysto trensowy set, a wreszcie cos innego. Zapowiada calkiem ciekawe calego seta. +
2 -> To znam. W prawdzie nie jest w klimacie poprzedniego kawalka za bardzo. Nie mowie, ze nie pasuje, jednak to nie to samo :) Nie mniej jednak nadal na + Technicznie przejscie tez bez zarzutu!
3 -> Przejscie bez zarzutu. Pierwsze wrazenie z tracka nr 3 pozytywne. Jakies stare sample i nie najgorszy vocal. Chociaz, nie jest to ta sama klasa co 2 poprzednie kawalki to jednak nie jest zle.
4 -> technicznie ok! Natomiast numer sam w sobie odnotowal w moim guscie spadek jak to mialo miejsce na wykresie kiki :- D
5 -> tutaj juz troche lepiej. Szybciej i bez vocalu. Przynajmniej jak narazie, ale cos czuje, ze i to sie zaraz zmieni :D A jednak nie! Fajny progressyvny numer. Na dodatek w miare szybki, czyli bez zamuly! Takze kolejny wzrost osi gustu muzycznego.
6 -> wtf? Jakis minimal ? :- o Ostatni kawalek, ktorego bym sie tutaj spodziewal. Tutaj mi to zupelnie nie pasuje. Nie spodziewalm sie takiego zakonczenia. No, ale co robic :)

Tak wiec. Technika OK!. Kawalki w secie roznie. Pierwsze 2 faktycznie najlepsze. Pozniej troche inaczej, ale tez nawet nawet. Niestety koncowka mnie zniszczyla i imo nie pasowala tutja wcale. Ogolnie nie jest zle. Nie wiem jak bedzie z punktami. Zobaczymy 1, ale cos z tego powinno byc!
Avatar użytkownika
sector
the king of bongo!
 
Wiek: 32
Skąd: /dev/null

Re: 22.10.09 Solo van Small - October Battle Mix '09

Postprzez RomuS 13 lis 2009, 19:31

Jedziem na pełnej ;] jak zwykle...

1. no prawdę poprzednicy prawię iż początek sążny i godny ;] bujam się zajadając galaretki. tu tu tada da da.
mhm coś słyszę... powoli coś wchodzi... uwaga czy to prawda? yeaaaa :D
2. Pryda... i ciągniemy klimat setu dalej... jest miło i jak na piątek trzynastego nie najgorzej :D wsłuchuję się ;p melodia jak nektar dla uszu... i coś plumknęło... o żesz!! to nie może być prawda...
3. Niekoniecznie zgodzę się, że to tutaj nie pasuje, ale zaskoczony jestem wersją ;] ciekawe ułożenie względem dwóch poprzednich kawałków.,.. nie załamuję się słucham dalej. rach ciach ciach idzie next...
4. wydaje mi się czy takie średnie przejście? a wrócę sobie ;p no tak rzeczywiście nie podeszło mi... ale vocal jakiś zachrypnięty ;p no słucham słucham... kręci się coś ale chyba na pochylni w dół...
5. no no Ci powiem przejście dobre ;] ładnie wybrnąłeś z tej niszy... utwór się powoli rozkręca, ale już wiem co to wiec niestety się trochę przystopuję ;p Shotokan dobry prog. jest + i ostatnie przejście... sia la la... ups coś urwało, ale ciekawie, no i ostatni kawałek.
6. Hm... na odwal się to jest? nie no sory :D taki joke, ale jakoś mi to tutaj nie pasi, może początek niezły ale ogólnie to chce się wyłączyć.

Set w całości przesłuchany dwukrotnie. Myślałem, że zmienię zdanie ale niestety nie dziś. Ogólnie do posłuchania i na hdd zostanie, jednak szału nie zrobił na mojej osobie. Cóż dobrze, że są osoby którym się podobał bo bym się trochę czuł niekomfortowo :D ale ok. Nex time będzie lepiej, Pozdro
Avatar użytkownika
RomuS
 
Wiek: 32
Skąd: Bieruń /k. Katowic

Re: 22.10.09 Solo van Small - October Battle Mix '09

Postprzez wasyl 15 lis 2009, 9:42

Twojego seta Solo słuchałem jako pierwszego już dobre 3tyg. temu ;), ale zdecydowanie musiałem przesłuchać go raz jeszcze i jeszcze raz, by wiedzieć co napisać, bo przysięgam przy Twoim secie mam problem z wysłowieniem się ;). Zdecydowanie z seta kipi klasa, utwory które tutaj zamieściłeś są bardzo różnorodne, klimat wręcz ciągle ewoluował, co dawało ciekawy pogląd na sprawę. Jednak muzycznie trafiłeś do mnie tylko po części i tak jak już ktoś wyżej wspomniał (nie powinienem był czytać ;)) pierwsze 2 pozycje są najatrakcyjniejsze... Moją uwagę zwrócił również sampel w utworze nr. 3, który przytacza mi obrazy z przed ładnych paru lat, tylko kurczę... Nie mogę przypomnieć sobie pierwotnego wykonawcy tego utworu, od którego został zapożyczony ten sampelek... Mniejsza z tym, jednak co do Ciebie, zawsze będę powtarzał, że Twój styl nie jest do końca definiowalny :), grasz inaczej, niż Wszyscy tutaj, w sensie muzycznym oczywiście i dlatego bardzo ciężko mi Ciebie ocenić. Technicznie bez wpadek, ale to opanowałeś już lata temu ;). Powinieneś zainkasować jakieś punkciki :)
Avatar użytkownika
wasyl
 
Wiek: 31
Skąd: Wałbrzych

Re: 22.10.09 Solo van Small - October Battle Mix '09

Postprzez Solo van Small 15 lis 2009, 10:10

wasyl napisał(a):jednak co do Ciebie, zawsze będę powtarzał, że Twój styl nie jest do końca definiowalny :), grasz inaczej, niż Wszyscy tutaj,


to tak samo jak ja :D
ja tez jestem niedefiniowalny, wszystko zalezy od pory dnia, od samopoczucia, nastroju, dlatego moje sety sa tak roznorodne

niektorym sie to podoba a innym juz nie, nic na to nie poradze

najbardziej cieszy mnie to ze dzieki tej roznorodnosci wyrozniam sie na tle innych :D
Plany na przyszlosc - wypoczynek :)
Avatar użytkownika
Solo van Small
 
Wiek: 36
Skąd: Vega

Re: 22.10.09 Solo van Small - October Battle Mix '09

Postprzez Transi 15 lis 2009, 17:26

Pierwszy utwór - średnio mi podchodzi. Bennett miał o wiele lepsze utwory. Przejście na dwójkę całkiem sympatyczne, aczkolwiek coś mi tam zgrzytło :P "Waves" od Prydza lubię i to bardzo! Zywy, wesoły utwór. Bardzo sympatycznie. Przejście na BBE ładne. Tego remixu nie miałem wcześniej okazji słyszeć. Szczerze mówiąc nie podoba mi się. Zjazd na czwórkę totalnie nie przypadł mi do gustu. Jakiś taki gwałtowny jest. "Under The Water" - absolutnie fatalna produkcja. Najgorsza z całego seta. Ble :/ Ashley Wallbridge - zupełnie nie rozumiem całego hype'u wokół tej osoby. Ani jedna produkcja nie przypadła mi do gustu. Nie inaczej jest w tym przypadku. Tak w ogóle jest on strasznie podobny do innego utwory (tytułu niestety nie pamiętam). Przejście na ostatni numer znowu gwałtowne. Ale nuda, o masakra. Boratto nigdy do mnie nie przemawiał (lubię chyba tylko 1 jego remix).

Nom, to tyle. Dwa pierwsze utwory okazały się być najlepsze w całym secie. Reszta nie dla mnie. Technicznie ok, aczkolwiek te nagłe przejścia trochę mi przeszkadzały ;)
Avatar użytkownika
Transi
Keep It Dark
 
Skąd: Gorlice

Re: 22.10.09 Solo van Small - October Battle Mix '09

Postprzez Kasper 15 lis 2009, 19:50

Krótko i na temat bo już nie mam zbyt siły, po całym dniu odsłuchiwania.

Po tym jak niesprawiedliwie mnie oceniłeś, zakładam, że to riposta na moją wypowiedź z ostatnich edycji, powinienem Ci grubo pojechać, jednak nie tędy droga.

Set zaczyna się znakomicie i jest znakomity. Jesteś największym zaskoczeniem tej edycji po dwóch słabiutkich próbach w poprzednich edycjach. Wziąłeś się w garść i wyjechałeś z naprawdę srogim setem. Podoba mi się od początku do końca. Do przejść nie idzie się zbyt przyczepić, bo wszystko jest OK, jedynie przed Under The Water jest tak jakby nie tak, ale i tak jest super. Przejście na Shotokan bardzo dynamiczne. Kolejne przejście znowu git. Ostatni kawałek wieńczy ten piękny set. Boratto znowu pokazał klasę!

Czegoś takiego oczekiwałem, szkoda, że od początku tak nie grałeś, masz mega talent i szkoda, że zwykle realizowałeś go chyba nie w tych brzmieniach. Naprawdę kawał dobrej roboty godny 3ech punktów.
Avatar użytkownika
Kasper
 
Wiek: 32
Skąd: Rybnik, PL

Re: 22.10.09 Solo van Small - October Battle Mix '09

Postprzez Matvel 15 lis 2009, 20:29

Jezu ściągnąć Twój set to się można zachlastać, ale mi się w końcu udało po dwóch dniach. Next time proszę rapidshare ale com nie de. Ogólnie to ocena mojego set przypominać będzie trochę wykres Kiki (genialny pomysł :D). Pierwsze dwa utwory świetne. Potem mamy jak dla mnie profanację klasyka, jak można taki piękny utwór tak schanbić. Dalej jest równie niedobrze, jezusie jaki paskudnie śmieszny wokal, ciężko mi go nawet opisac. Dalej Shotokan, który nawet ujdzie choć Ashley ma kilka dużo lepszych kawałków. A na koniec zdecydowanie najlepszy utwór seta, szkoda tylko że nie pasuje do pozostałych. Technicznie dość dynamicznie co mi nie przeszkadza. Sam set trochę za mocno namieszany, brakowało mi budowania klimatu i te dwa utwory w środku są okropne.
Matvel
 
Wiek: 30
Skąd: B-stok

Re: 22.10.09 Solo van Small - October Battle Mix '09

Postprzez Vibez 16 lis 2009, 0:21

Kasper napisał(a):Set zaczyna się znakomicie i jest znakomity. Jesteś największym zaskoczeniem tej edycji po dwóch słabiutkich próbach w poprzednich edycjach. Wziąłeś się w garść i wyjechałeś z naprawdę srogim setem.


Otóż to!

Jak poprzednio cie pojechałem tak teraz musze sie z tymi obelgami wrócić :) Set mnie absolutnie pozytywnie zniszczył! Ostatnio było ciemno i zamulaszczo a dzisiaj sprzedajesz mi tone zajebistej energii i dobrego samopoczucia. Żeby ci to jakoś zobrazować to tak jak bym tłukł mozolnie mamucie kupsko młotem przez miesiąc a potem awansował na kierownika, wpieprzał ciasto W-Z codziennie na śniadanie i wiecznie tańczył :D. Kismet elegancko mnie wprowadził w to co masz zamiar mi sprzedać a Waves już w ogóle mnie rozbujało. BBE zdaje sie zwolnić ale to tylko pozór, rytmika pozostaje. Wyginam śmiało ciało i nie mam zamiaru przestać. Pan Vegas i pan Mike sąw zasadzie najsłabszymi elementami tego seta. Ale to nie szkodzi, bo przelatują miło i nie wadzą, są dobrze wkomponowani. Chwila zadumy, i Ashley nie pozwala usiedzieć. Nie wiem co to za chłop jest, pierwszy raz go usłyszałem u Moora na kompilacji ale ciśnie równo! Na koniec na cichcu pojawia sie Freeland z Mancry ponownie zwalniając, ale jako że to na koniec seta nie przeszkadza mi to że wyprowadza mnie coś wolniejszego.

Przejścia - przez pierwszą połowe odnosze wrażenie, że było lepiej, w drugiej można by sie czepiać ale nie widze powodów dla których miał bym to robić.

Dostajesz ode mnie dzisiaj piątke panie Solo :)
Avatar użytkownika
Vibez
aka Douglas Howarth
 
Wiek: 28
Skąd: Jastrzębie Zdrój | Kraków


Powrót do 4

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości

cron