[13.12.09] Ara aka Sydney - Battle Mix December 2009

Winter Sun
20.11.2009 - 28.12.2009

Powrót do 5

[13.12.09] Ara aka Sydney - Battle Mix December 2009

Postprzez artur 13 gru 2009, 2:21

Czołem koleżanki i koledzy! ;)

Obrazek

Mój ostatni BM miał miejsce na starym forum, także po długiej absencji wracam. Mam nadzieje, że na dłużej. Dawno nie grałem z kompa, część z tego co tu poleci już zamówiłem na 12". Mimo, iż najczęściej miłuje się w melodyjnych wolnych, progresywnych tręsach, to tu będzie inaczej. Coraz częściej mnie kręci tego typu brzmienie i stąd ta zmiana. Atmosfera w miarę ciepła jak na grudniowe dni. Tyle wstępu, teraz z czym do ludzi :

Time 41:02
Minimal/house
127 ~ 130
traktor
waga 56 megabajtów
192 kbit/ 44100 HZ
TL :
1. Min-Y-Llan - Stitches Out + Kitaro La Nanita Nana (intro)
2. Salif Keita - Yamore (Luciano Remix) (w tle dalej mruczy stiches)
3. IIario alicante - in deep tubes
4. Robert Babicz - Astor (Shur I Kan rmx)
5. Nina Gorji - Futurism (Orginal)
6. Martin Woerner - Vicious Circle
7. Robert Babicz - Dark Flower (Joris Voorn Remix)



link : http://dl.dropbox.com/u/2446374/Ara%20a ... ber%29.mp3

;)
Avatar użytkownika
artur
 
Wiek: 33
Skąd: Katowice/ Wrocław

Re: [13.12.09] Ara aka Sydney - Battle Mix December 2009

Postprzez kiki 13 gru 2009, 16:24

elo! nawet nie wiesz, jak bardzo ucieszylam sie, widzac tylko ta jedna jedyna informacje "Minimal/house" :mrgreen:
wiedzialam,ze bedzie git ;)

noo powiem Ci, ze Twoj battle mix jest swietny \o/
zaczales bardzo wakacyjnym klimatem... (takie moje skojarzenia) ale teraz moze do calosci: piekne housowe melodie, stawki vocalowe, fajne brzmienia,dobre tempo, noga tupie, glowa kiwa... :mrgreen: jedynie mnie 6 utwor: Martina Woerner - Vicios Circle strasznie zmulil, i ja na Twoim miejscu bym cos bardziej weselszego wcisnela a ta zamule wyrzucila fpisdu! no i cudne outro z ciemnym kwiatem - nasz utwor z Capitolu \o/
mimo, iz sa to zupelnie inne klimaty niz te Twoje wielbane progressive Trance to mozna wyczuc/uslyszec Twoj styl ;) sa elementy progresywne i deep housowe, wiec mimo, iz dobor utworow jest inny niz zwykle (porownam chociazby granie w Starej Kanapie) to wyczuwam Arturowy nastroj 8-)
co do przejsc,to ladnie wszystko rozegrales, chociaz przy ostatnim do Dark Flower to myslalam, ze z wiekszym przytupem utwor wejdzie ;)

a utwor Babicza - Astor jest cuuuuuudny i genialny!!! <buja w oblokach> tez by sie swietnie na intro nadawalo ;) chociaz remix Gui Boratto tez jest bardzo dobry, ale juz by tak nie pasowal do nastroju Twojego seta ;) Shur I Kan rmx bardziej chill out'owy 8-) a Nima Gorji - Futurism ma fajny orientalny koloryt!!

fajnie,fajnie - punkty beda bankowo \o/
Obrazek
Avatar użytkownika
kiki
z Afryki
 
Wiek: 32
Skąd: Wrocław

Re: [13.12.09] Ara aka Sydney - Battle Mix December 2009

Postprzez peterhol9 14 gru 2009, 16:11

1 traktowana jako intro jakoś nie dla mnie :) nie za bardzo lubię arabskie oraz hiszpańskie żympolenie, dlatego mówię mu NIEEE!! :D Drugi numer stety jest 1 klasa!! Mroczny z gitarowymi wstawkami-mi odpowiada jak najbardziej. Numerek a'la jazz z flangerem w tle również na tyle oryginalny, że mi się spodobał.. Następny po nim, cho poprzedzony przydługawym przejściem jest chyba najlepszym z wałków przez Ciebie zaprezentowanych :) z kolei numer po nim, jakoś nie pasuje mi do wcześniejszego, przy nim wyglądając (tirurirumrumrum :D ) blado. Po nich również numer, który jakoś leci w dół sprawiając, że klimat robi się zbyt monotonny. Ratuje jednak ostatecznie go ostatni wałeczek, idealnie pasujący na zakończenie :)

Ogólnie: bardziej dobrze, niż bardziej źle :P myślę, że punkty się znajdą :)
I LOVE RUSSIAN AND GREEK PROGRESSIVE

Obrazek
Avatar użytkownika
peterhol9
yoma
 
Wiek: 33
Skąd: Tomaszów Lubelski/Lublin

Re: [13.12.09] Ara aka Sydney - Battle Mix December 2009

Postprzez RomuS 14 gru 2009, 20:26

Hmm... Co to będzie co to będzie... ziom z katowic swój materiał przedstawia... z wielką uwagą słucham...

1. Niewątpliwie ciekawe... ma być minimalowo? Ooo to mi się podoba ;) dobry początek, zdecydowanie!
2. I można mnie zakopać w piasku ;] ahh po co pisać... Słuchać K****!! ale mam minimalowe zaległości... spore! brawo, świetny track.
3. Brawo... to mój klimat obecnie... świetny deep'owy track mmmm...
4. El Roberto w słuchawkach to pełna zabawa w pokoju :) nie ma to tam to doktorku żal by nie poruszać się przy tym klimacie!!
5. Siach mu basem :p a co niech bolą uszy ;p ok ściszam i już na spokojnie czekam na rozwinięcie akcji. Dobre bujanie... Ciekawi mnie co by na tego seta powiedział Sisiek, w końcu minimalowo nas kolega Ara uracza. i to gęsto!
6. i to jak!! teraz to można na rzęsach tańczyć! \o/
7. Taa i nie ma jak too El Roberto na koniec dokopać ;) Świetny set, nie mam ani mi się nawet nie chce szukać minusów... Chęć podziękowania za ponad 40min bardzo dobrej muzyki... GL
Avatar użytkownika
RomuS
 
Wiek: 34
Skąd: Bieruń /k. Katowic

Re: [13.12.09] Ara aka Sydney - Battle Mix December 2009

Postprzez wasyl 16 gru 2009, 21:54

Cóż za przeciekawy set... :) Ale po kolei. Szczerze powiedziawszy nie czytałem postów niektórych wystawców (w swoich produkcji przed uprzednim odsłuchem (w tym Twojej), by pozostawić sobie ten element zaskoczenia, po czym... Takowy nastąpił ;). Seta słuchało mi się bardzo, ale to bardzo przyjemnie w ten jakże zimowy dzień brrrr. Jeśli chodzi o gatunek, to w secie osobiście doszukałem się tribalowych smaczków, na co bardzo przystałem :). Bardzo ciepły set, gdzieś z okolic Peru? ;P Uwielbiam kiedy po wejściu na imprezę ktoś rozgrzewa atmosferę takimi właśnie brzmieniami, gdy ja w tym czasie delektuję się ginem z tonikiem ;]. Jeśli chodzi o dobór utworów to jest iście znakomity! Zdecydowanie nr. 4 nadał temu setowi bardzo ciepłego klimatu, natomiast w okolicach 28 minuty wybujałem się jak z rzadka ;). Ostatni numer chyba zagrałeś nieco na siłę, bo przyznasz, że nie pasował on tutaj aż tak bardzo? :> Jednak wierze, że mogłeś mieć parcie na zagranie go, pomimo iż nie wkomponowywał się jakoś specjalnie, bo zwyczajnie jest to naprawdę dobry track i zapewne na Twoim miejscu też nie potrafiłbym sobie odmówić ;). W Kwestii technicznej raczej wszystko gra, no może prócz ostatniego przejścia, ale nie rzutuje zupełnie na całokształt. Reasumując, podobało się i punkty raczej zainkasujesz ;), chociaż reszty jeszcze nie słuchałem, toteż zachowam wstrzemięźliwość w przedwczesnych obietnicach ;)
Avatar użytkownika
wasyl
 
Wiek: 33
Skąd: Wałbrzych

Re: [13.12.09] Ara aka Sydney - Battle Mix December 2009

Postprzez TBk2000 17 gru 2009, 3:19

Pora na kolejna zmiane klimatu w dzisiejszym odsluchu i komentowaniu. Z UK, poprzez popowe kawalki, czas przyszedl na minimalowo-house'owe granie. Tego muzycznego polaczenia zawsze obawiam sie najbardziej, co zwykle konczy sie raczej przejsciem obok niz zatrzymaniem sie i posluchaniem. Ale BM to kurs z wieloma przystankami, na ktorych obowiazkiem jest sie zatrzymanie wiec pora na ostatni z nich, przed ostetecznym podjeciem decyzji, na ktorym najprzyjemniej mi sie stalo ;-).
Poczatek setu wprowadzil mnie w taki polnocno-amerykanski klimat miejsca gdzie jest duzo slonca i jeszcze wiecej piasku ;-). Klimat ten ciagnie sie jeszcze przez drugi numer, ktory mi sie juz dobrze udzielil i zdazyl na stale wkrecic.
Mialem nadzieje na wiecej, ale kolejny juz kawalek odmienil znaczenie Twego setu na bardziej deep house'owy, przy zachowaniu jednak poczatkowego flow, ktore laczy wszystkie utwory w niezwykle spojna calosc. Najbardziej jednak wkrecil mi sie przedostatni utwor na ktorego bicie moje cialo bujalo sie w rytm kazdego uderzenia. Ostatni utwor brzmieniem to jakby powrot klimatem do srodka setu, co znajduje chyba potwierdzenie w trackliscie, gdzie w obu przypadkach z dwiema produkcjami figuruje Babicz.

Coz, set to nie do konca klimaty ktore lubie i slucham na co dzien, ale od czasu do czasu i takie brzmienia znajduja miejsce w moim winampie ;-).
Avatar użytkownika
TBk2000
Allah Akbar !
 
Wiek: 37
Skąd: tak

Re: [13.12.09] Ara aka Sydney - Battle Mix December 2009

Postprzez Solo van Small 22 gru 2009, 11:56

nie mam chwilowo nic do roboty wiec zabralem sie do przesluchiwania setow ktorych jeszcze nie mialem okazji przesluchac, na pierwszy ogien wybralem sobie Twojego seta :) no to zaczynamy...
1-intro takie sobie, za bardzo mnie nie odrzucilo wiec jeszcze nie jest zle
2- nie porywa specjalnie, denerwuje mnie ta gitarrra
3- jest juz troche lepiej, powoli wkreca, zobaczymy co bedzie dalej ;)
4- hmm... bardzo spokojnie, melodyjnie, raczej sie nie spodziewalem, nie po wczesniejszym tracku, przejscie na nastepny utwor przypadlo mi do gustu
5- sam kawalek juz raczej nie, nie przepadam za takimi brzmieniami
6- jest juz troche lepiej ale to dalej nie to co mnie kreci, troche zbyt monotonnie
7-pojawiaja sie bardzo fajne dzwieki :D jedyny znany mi utwor w calym secie i jeszcze bardzo przeze mnie lubiany, no no kolego, masz za niego duzego plusa

co jeszcze moge napisac? bede szczery, set jak dla mnie jest taki sobie, nie jest zly, technika jest na poziomie, zgrzytow nie wylapalem, utwory nie zawsze mi podchodzily, nie jest do konca to set w klimatach za ktorymi przepadam, na pewno jest za spokojny dla mnie, przynajmniej w dniu dzisiejszym, moze jak go sobie zarzuce za pare dni to mi bardziej przypadnie do gustu ale na moja ocene to juz raczej nie wplynie,

Wesołych Świąt :)
Wypoczynek :) - Over & Out :)
Avatar użytkownika
Solo van Small
 
Wiek: 38
Skąd: Vega

Re: [13.12.09] Ara aka Sydney - Battle Mix December 2009

Postprzez Optik 22 gru 2009, 12:46

biorem !
Obrazek
Avatar użytkownika
Optik
 
Wiek: 32
Skąd: Wro

Re: [13.12.09] Ara aka Sydney - Battle Mix December 2009

Postprzez artur 22 gru 2009, 14:11

bierzcie i słuchajcie tego wszyscy, to są bowiem bm'y moje, które przez Was oceniane będą.
Avatar użytkownika
artur
 
Wiek: 33
Skąd: Katowice/ Wrocław

Re: [13.12.09] Ara aka Sydney - Battle Mix December 2009

Postprzez Matvel 27 gru 2009, 20:24

Bardzo klimatyczny początek, potem świetne In Deep Tubes. Dalej równie genialny Astor szkoda tylko że nie w wersji Glimpse. Ja Cię pędzę 5 nie znałem i jakże poważny to był błąd. Wokal jest masakryczny wręcz. Przedostatni utwór jest chyba najsłabszy z całej stawki i jakoś mi się nie spodobał. Na szczęście dalej jest coś co tygrysy lubią najbardziej. Dark Flower odkąd go tylko usłyszałem stał się jednym z najczęściej odtwarzanych utworów, a teraz po Voornie w Wawie to w ogóle go katuje niemiłosiernie :D Tutaj tylko ten efekt więcej przeszkadza niż pomaga jak dla mnie. Na przyszłość jakby było ciut bardziej dynamicznie, to w ogóle latałbym pewnie po pokoju. No nie ma wyjścia muszę Cię wcisnąć do punktacji, jak to jeszcze nie wiem, ale trzeba, przy takim secie to nawet obowiązek.
Matvel
 
Wiek: 32
Skąd: B-stok

Re: [13.12.09] Ara aka Sydney - Battle Mix December 2009

Postprzez sector 28 gru 2009, 15:04

1. narazie z tego co slysze to jakies spoko intro ;) Wydaje mi sie, ze koles spiewa 'nie mam ochoty, nieee' haha! :D
2. o ile to to co teraz slysze to to co mysle, to narazie fajnie sie rozkreca basseline. Albo mi sie zdaje, albo numer wszedl za wczesnie bo bez kitu przez 2 minuty nic sie nie dzieje tylko slysze sam basseline \o/ dopiero w 5min cos zaczyna sie dziac i pojawia sie gitarka. Gitarka spoko.
3. o ile sie nie myle to wchodzi kolejny kawalek z dobrym plumkajacym basselinem. Brzmi calkiem spoko, fajnie delikatnie wchodzi. Co do samego przejscia chyba troche za wczesnie wyciszyles poprzedni kawalek, przynajmniej ja bym pociagnal go dluzej.
4. Tak jak pisalem wyzej, ten basseline podoba mi sie, jednak te dziwne dzwieki nie bardzo juz. Spiewy tego typa mnie derwuja.
5. Przejscie ok. Numer sam w sobie jesli chodzi o dopasowanie to imo wpasowuje sie srednio. Nie mowie, ze nie pasuje, ale juz klimatem odbiega od poprzednich trakow. Nie mniej jednak slysze jakies vocale kobiece. Tutaj jest jakas nadzieja na to, ze mi sie spodoba :D Nie zrobil na mnie wrazenia ten numer nic a nic. Mozliwe, ze gdybym lezal na plazy ibizy w sloncu i sluchal tego to by mi bardziej podeszlo, to tutaj juz pomalu zaczyna mnie nudzic i usypiac. Nie mniej jednak do tej pory jest to najlepszy kawalek z calego seta.
6. Przejscie ok. Tutaj juz mozna powiedziec, ze troche juz ciagniesz klimat poprzedniego kawalka i faktycznie moze to juz miec nazwe 'Winter Sun'. Nie mniej jednak kawalek sam w sobie mnie denerwuje. Strasznie mnie irytuje ten glos w tle. Non stop ten sam loop, bleeeee. Oprocz tego, ze dochodza nowe sample co fraze to nic sie nie dzieje a ten vocal w tle zaczyna meczyc coraz bardziej. Mega zakrecony kawalek.
7. Kolejne przejscie ok. Tutan znowu klimat jakby troche uciekl. Numer juz nie wkreca mnie w klimat. Tutaj za to bardziej mrocznie. Szczerze mowiac pomalu odplywam sluchajac seta. Kawalek nudny jak flaki z olejem.

Tutaj widze, ze numer 2 ktory myslalem, ze jest 2 to jednak byla czesc intra. Dlatego, ze moja numeracja nie zgadza sie teraz za bardzo, ale nie mniej jednak pociagne ja dalej, a Ty i tak bedziesz wiedzial o co chodzi

8. Przejscie fajne bo szybkie i fajnie sie wpasowalo w poprzedni numer ogolnie. Tutaj najlepszy numer seta. Cos sie dzieje. Jest juz wiecej dzwiekow niz poprzednio. Klimat znowu powraca. Fajna melodia w srodku, ogolnie calkiem calkiem!

Reasumujac wszystko co chcialbym powiedziec to juz chyba powiedzialem. Set mnie znudzil i wymeczyl za razem. Wszystk za sprawa tego, ze nie slucham takiej muzyki. Nic sie w niej dla mnei nie dzieje. O ile byly 2 kawalki ktore fajnie pewnie by brzmialy na plazy to reszta raczej kiszka. Ostatni numer rowniez byl dobry jednak juz toche inny, niz poprzednie 2. Reszta numerow jak dla mnie troche rozjechala Ci klimat seta bo byly bardziej mroczne niz plazowe.

Tyle ode mnie!
Avatar użytkownika
sector
the king of bongo!
 
Wiek: 33
Skąd: /dev/null

Re: [13.12.09] Ara aka Sydney - Battle Mix December 2009

Postprzez artur 28 gru 2009, 15:32

dzięki za odsłuchy Panowie i Panie :)

Sam się dziwię, bo wczesniej taka muzyka we mnie nie trafiała, a teraz ją czuję. Także wiem, że nie każdemu się musi wkręcic ten scecik :)

Do siego !
Avatar użytkownika
artur
 
Wiek: 33
Skąd: Katowice/ Wrocław

Re: [13.12.09] Ara aka Sydney - Battle Mix December 2009

Postprzez dj3500 28 gru 2009, 20:27

Technika jest ogólnie raczej mierna. Generalnie jak dla mnie stopniowe wyciszanie pierwszego tracka (z grającymi istotnymi motywami) nie jest sposobem żeby przejście brzmiało przyzwoicie. Ale nie miksowałem takich klimatów nigdy, więc a nuż nie ma innego wyjścia. Ok. 33 minuty jakiś offbit się też pojawił (w ogóle tamto przejście jest dość niezdarne).

Co do doboru, intro jest bardzo dobre, Astor również świetny. Między tymi trackami jest jeszcze dość ciekawie. Niestety dwa następne nudne jak flaki z olejem. Ostatni utwór gdzieś już słyszałem, specjalnie mnie nie pogniótł. Więc tak pół na pół. Punktów za dużo raczej nie będzie, ale może jakiś wpadnie. Pozdrawiam :)
Avatar użytkownika
dj3500
Administrator
 
Wiek: 29
Skąd: Wrocław

Re: [13.12.09] Ara aka Sydney - Battle Mix December 2009

Postprzez Kasper 28 gru 2009, 20:42

Mi się natomiast nic tu nie podobało, sorry... Słuchałem niektóre momenty dwa razy. Gdy słuchałem setów Infry to brzmiało to zgoła inaczej. 3500 ma rację, wyciszanie tracka przed nadejście drugiego niejest rozwiązaniem. Dobór tracków też mi obcy. Trafiają się minimale pod mój gust, ale tu nic takiego nie słyszałem co by przykuło moje uszy. Pracuj dalej, walcz dalej z klik klaczami.

Jest jeden plus tego seta, który IMO o dziwo jest akcentem dość transującym. Mam na myśli genialne "Dark Flower', który grało wiele czołowych DJ'i. To jest wielki plus tego seta i jeśli będziesz dobierał materiał w tym kierunku to napewno mi przypasi Twoje granie. Bez oceny w tym miesiącu niestety.
Avatar użytkownika
Kasper
 
Wiek: 33
Skąd: Rybnik, PL

Re: [13.12.09] Ara aka Sydney - Battle Mix December 2009

Postprzez Transi 28 gru 2009, 22:23

Przepraszam, ale w przypadku Twojego seta nie będę pisał o kazdym kawałku oddzielnie. Set jest tak gruby, tak pozytywny, tak bujający, ze normalnie głowa mała. Nie wiem gdzie wyczaiłeś tak gorące rytmy, ale zaprezentowane utwory są normalnie nieziemskie! Technika super, dobór utworów super Rany, az chce się być na plazy, sączyć drineczka, czuć piaseczek pod nogami, spoglądać na morskie fale...W zasadzie to tylko numer 6 mi się nie podobał. Reszta super! Po prostu super! Takiego deep house'u mogę słuchac non stop! Chcę więcej! :O :D
Avatar użytkownika
Transi
Keep It Dark
 
Skąd: Gorlice


Powrót do 5

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron