Licencja na DJ'owanie

Ogólna dyskusja na temat muzyki.

Powrót do Dyskusja ogólna

Licencja na DJ'owanie

Postprzez CJ Priorytet 19 lip 2009, 17:49

Związek Producentów Audio Video (ZPAV), Stowarzyszenie Autorów (ZAiKS) oraz Stowarzyszenia Artystów (STOART) połączyły siły w zeszły czwartek i uruchomiły serwis internetowy, dzięki któremu DJ będą mogli wykupić licencje pozwalającą na kopiowanie nagrań.

W licencji tej chodzi o kopiowanie z oryginalnego nośnika nagrań na komputer czy CD. A co jeśli muzyka zakupiona jest od razu w cyfrowym formacie? Z logicznego punktu widzenia jeśli zakupimy mp3 w sklepie internetowym pozwalającym na publiczne odtwarzanie i nie będziemy wykonywać kopi tego pliku, licencja nam jest nie potrzebna. Jednak jak będzie w rzeczywistości, przekonamy się wkrótce.

W myśl ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 roku każdy, kto wykorzystuje w swojej działalności fonogramy i wideogramy, zobligowany jest nie tylko do korzystania z legalnych nośników, ale i do odprowadzania opłat z tytułu ich eksploatacji do Organizacji Zbiorowego Zarządzania, reprezentujących twórców, wykonawców i producentów. Nieprzestrzeganie obowiązujących przepisów jest ścigane i wiąże się z groźbą pociągnięcia do odpowiedzialności prawnej, w tym do pozbawienia wolności do lat trzech.

Obecnie opłatę związana z eksploatacją legalnie zakupionych fonogramów przez Dji w klubach ponoszą właściciele lokali.

Na uruchomionej w czwartek stronie dj.zpav.pl możemy nabyć licencję przez wypełnienie znajdującego się tam formularzu. Później go wydrukować i przelać sumę na określone indywidualne konto DJa. Licencja udzielana jest na rok konkretnej, pełnoletniej osobie, a jej koszt to 2 tys. zł brutto.

"Mamy nadzieję, że wykupywanie licencji zostanie przyjęte jako norma" - powiedział Damian Popielarz ze Stowarzyszenia Autorów ZAiKS.

Pierwszym który wykupił licencje był Hirek Wrona, który zrobił to symbolicznie na konferencji prasowej.

"Myślę, że licencja na wykorzystanie nagrań bardzo uporządkuje polski rynek DJ-ski. Jak każda grupa zawodowa, również DJ-e narażeni są na DJ-ów, którzy w sposób nieuczciwy wykonują swój zawód". "Przez nich często nie mogliśmy negocjować normalnych stawek za imprezy, bo oni godzili się grać za bezcen na kradzionym materiale, gorszej jakości. Mam nadzieję, że teraz to się zmieni z korzyścią dla uczciwych DJ-ów. A DJ-ów będzie można w ciągu 2-3 minut sprawdzić, czy posiadają licencję i nałożyć odpowiednie sankcje" - podkreślił.

"Oczywiście nie jest to obowiązkowe, bo jeśli ktoś całe życie grał na winylach i chce to dalej robić, to kopiowanie muzyki na komputer jest mu niepotrzebne. Ta usługa również obejmuje teledyski i VJ-ów. Od dziś będzie można kupić legalnie płytę z teledyskami i z niej skopiować teledyski, które wykorzystane zostaną podczas imprezy" - dodał Wrona.

Przedstawiciele trzech organizacji chcieli uprościć i ujednolicić procedury. Jednak czy takowe istniały wcześniej? Mam wrażenie, że chodzi o kolejny "haracz" ściągany z grupy ludzi, z której do tej pory trudno było to robić. Bo w końcu muzykę zakupioną na sklepach internetowych, z licencją na publiczne odtwarzanie (min. BeatPort), można bezkarnie i legalnie grać na imprezach w klubie. Licencja o, której mowa mówi o kopiowaniu nagrań na nośniki, co w przypadku osób grających z CD jest rzeczą normalną i głównie ich się to będzie tyczyło.

Więcej informacji, a także wniosek i szczegóły znajdziecie na stronie http://www.wykop.pl/ramka/211998/licencja-na-djowanie



Źródło: PAP
Przygotował: Enters

Pewnie już większość o tym wie ale przyda sie i tutaj.

Co do tematu Po**rwy i nic więcej nie mam do dodania :P
Obrazek
Avatar użytkownika
CJ Priorytet
 
Wiek: 29
Skąd: Brodnica/Toruń

Re: Licencja na DJ'owanie

Postprzez indecentnoise 19 lip 2009, 18:34

Parodia w zaiksie polega na tym, ze mimo ze muzyka na nosniku jest legalna to juz sam nośnik nie.
ʎɐqǝ uo pɹɐoqʎǝʞ ɐ ʎnq ı ǝɯıʇ ʇsɐן ǝɥʇ sı sıɥʇ
Avatar użytkownika
indecentnoise
 
Wiek: 34
Skąd: Warszawa

Re: Licencja na DJ'owanie

Postprzez Sisiek 19 lip 2009, 19:11

Co do tematu jak zwykle granda będzie parenaście dni na różnorakich forach tysiące postów ale i tak nic z tego nie wyniknie :D Tak jak kiedyś ktoś pisał podczas kontroli położył cały case z wypalonymi cedekami a na pytanie kontrolerów czyje to powiedział że jakiegoś gościa ale zostawił i już sobie poszedł z klubu. Sytuacja w pełni oddaje cały temat. Jednak jeżeli ktoś chce grać i czerpie z tego jakieś korzyści finansowe to powinien sobie zakupić kawałki wtedy żadna kontrola go nie dotyczy. A co do jakiś licencji to wiadomo że głupota ale każdy chce na czymś zarobić :P
Ostatnio edytowano 19 lip 2009, 19:18 przez Sisiek, łącznie edytowano 2 razy
5-hydroksytryptamina | 3,4-dihydroksyfenyloetyloamina
Obrazek
Avatar użytkownika
Sisiek
Let's Go Techno
 
Wiek: 35
Skąd: Kraina Złudzeń

Re: Licencja na DJ'owanie

Postprzez yaper 19 lip 2009, 21:10

Kontrowersyjna sprawa: z jednej strony dobrze, ale co mają powiedzieć Ci, którzy grają od czasu do czasu i nie mają z tego większych profitów? 2k zł to niemało dla osób, które za noc nie biorą takich chociażby przysłowiowych 15 baniek...
TRANCE ENGINEERING

"Bóg stworzył trance, a następnie człowieka, aby człowiek mógł słuchać trance, lepszego dzieła Bożego oczekiwać nie możemy(...)"

last.fm
Avatar użytkownika
yaper
dole
 
Wiek: 33
Skąd: Małopolska

Re: Licencja na DJ'owanie

Postprzez sector 19 lip 2009, 21:58

A czemu 2 tys a nie np. 4? Przeciez to kradziez w bialy dzien. Chca kase za cos co sie im nienalezy :|
Avatar użytkownika
sector
the king of bongo!
 
Wiek: 34
Skąd: /dev/null

Re: Licencja na DJ'owanie

Postprzez Vibez 20 lip 2009, 2:07

Kolejna bzdura. Ale fakt faktem wątpie żeby dotknęła kogoś bezpośrednio. Mówie tu o ludziach grających nazwijmy to "naszą" muzykę. Prędzej to spotka ekipe młucącą hity z rmffm i radia zet (tak wiem, że tam leci buuren i to sie pokryje z czimyś gustem tutaj :D ), mimo wszystko jednak czuje że obejdzie sie bez większej paniki i krzyku. Kolejny przepis - kolejne wątplwości. Może jest on bardziej sprecyzowany niż poprzednie, ale dalej pozostaje niedomówienie.

I w sumie jest przepis na sukces: grać z abletona, vinyli, oryginalnych cd, albo kupować na beatporcie. Albo ściągać na lewo mp3 z kodami z beatportu. Albo cokolwiek innego. Bo w sumie = kurwa, kto to i tak sprawdzi w trakcie imprezy?
Avatar użytkownika
Vibez
aka Douglas Howarth
 
Wiek: 31
Skąd: Jastrzębie Zdrój | Kraków

Re: Licencja na DJ'owanie

Postprzez Enters 21 lip 2009, 7:43

Vibez napisał(a):Kolejny przepis

Problem w tym, że nie ma jakiegoś racjonalnego przepisu, który by tłumaczył ten haracz. Tak to jest haracz inaczej tego nazwać nie można. Opłata jest za to, że skopiujemy sobie legalnie nabyte nagranie lol. Do tego w jednym z wywiadów powiedziane zostało, że ich nie obchodzi skąd to nagranie jest byle było legalne. Podany został przykład, że możemy skopiować nawet muzykę od znajomego i później ją grać w klubie legalnie, nie posiadając własnej oryginalnej kopii. Absurd. Do tego, śmiechu dodaje pan Disc Jockey - Hirek Wrona, który twierdzi, że ktoś mu ukradł seta i grał jak swojego... litości. Niestety pewnie jak większość tego typu spraw przejdzie ona w tło, po wielkiej burzy. Niestety ale z tym badziewiem się chyba nie da wygrać jeśli czepiają się nawet rzeczy na licencji CC i ludzie przegrywają sprawy w sądach za to, że odtwarzali muzykę na tej licencji w sklepie czy innymi miejscu. Paranoja.
aka kaziemierz | GT FTW!
Avatar użytkownika
Enters
 
Wiek: 33
Skąd: Gdańsk

Re: Licencja na DJ'owanie

Postprzez bAchoR 23 lip 2009, 5:46

Tak jak kiedyś ktoś pisał podczas kontroli położył cały case z wypalonymi cedekami a na pytanie kontrolerów czyje to powiedział że jakiegoś gościa ale zostawił i już sobie poszedł z klubu.


:lol: Dobry cwaniak :D
Dejan S. - Behind The Mountains (Original Mix) <3 <3 -> mój nowy przyjaciel.
bAchoR
Dwight Mayweather
 
Wiek: 34
Skąd: nigdzie i nigdy

Re: Licencja na DJ'owanie

Postprzez Greeg 26 lip 2009, 10:08

buahaha, jaka mafia. powinni ich ludzie na taczkach wywiezc. Juz sama ta strona obrazuje "poziom" tych ludzi - oni nie przystaja do dzisiejszych czasow, do technologii. Za co w ogole oni sie biora ? Technologicznie ta strona wyglada jak sprzed 10 lat i oni sie zabieraja za nosniki typu pendrive ? Oni mentalnie w czasach FDD sa :D

Poza tym nie kumam z tego artykulu, co z ludzmi, ktorzy muzyke kupuja juz w formacie mp3 i graja ja z pendrive. Przeciez w ten sposob nie zmieniaja "nosnika" (czy raczej powinno sie powiedziec formatu danych) wiec ... niepotrzebna im ta licencja. A w takiej sytuacji slowa: "Mamy nadzieję, że wykupywanie licencji zostanie przyjęte jako norma" to zwykla bujda na resorach bo norma nijak to nie bedzie.

Jak dla mnie to sa rozpaczliwe proby przed bankructwem tego PRL'owego reliktu, ktory juz dawno powinien zniknac z mapy polski. Jakos wszedzie mozna sobie jak czlowiek sciagnac muzyke z Beatport itd. , tylko u nas sa jakies cyrki. Niech wpadna ciolki jak gra Armin Van Buuren i go zgarna za to, ze bidula sobie na cd wypalil swoje, legalnie kupione mp3. Normalnie zal.
Greeg
 
Skąd: Szczecin

Re: Licencja na DJ'owanie

Postprzez ant 10 wrz 2009, 20:20

Jak dla mnie to haracz i tyle, ale z drugiej strony dobrze że coś tam sie dzieje może za dekade dojdą do jakiś konkretniejszych wniosków :D

Vibez napisał(a):I w sumie jest przepis na sukces: grać z abletona, vinyli, oryginalnych cd, albo kupować na beatporcie. Albo ściągać na lewo mp3 z kodami z beatportu. Albo cokolwiek innego. Bo w sumie = kurwa, kto to i tak sprawdzi w trakcie imprezy?

tutaj zachaczamy już o zwykła ludzka uczciwość :D
a propos - o co chodzi z tymi kodami na beatporcie?
Avatar użytkownika
ant
 
Wiek: 32
Skąd: Skierniewice/Wrocław

Re: Licencja na DJ'owanie

Postprzez sector 18 sty 2010, 13:36

Podobno juz pare osob dostalo mejle a propo licencji i odpowiedniej zaplaty :|
Avatar użytkownika
sector
the king of bongo!
 
Wiek: 34
Skąd: /dev/null

Re: Licencja na DJ'owanie

Postprzez enthuser 18 sty 2010, 23:08

ant napisał(a):
Vibez napisał(a):I w sumie jest przepis na sukces: grać z abletona, vinyli, oryginalnych cd, albo kupować na beatporcie. Albo ściągać na lewo mp3 z kodami z beatportu. Albo cokolwiek innego. Bo w sumie = kurcze pióro, kto to i tak sprawdzi w trakcie imprezy?

tutaj zachaczamy już o zwykła ludzka uczciwość :D
a propos - o co chodzi z tymi kodami na beatporcie?


przed każdą eMPe3jką maż ciąg cyfry który jest przypisany tylko i wyłącznie do tej twojej jedynej, np jezeli ktoś kupi ten sam numer to dostanie inny ciąg niz ty :) ale i tak i tak rachunki trzeba trzymać



moje zdanie jest takie że powinni zblokować ! przecież żaden producent nie dostaje ani grosza od zaiksu i innych szmacianych instytucji które poprostu wydzierają każdy możliwy grosz. brak słów na to co sie dzieje

a teraz zagadka :D ... co zrobić jak sie dostało kawałek prosto od producenta ? w prezencie bądź twórca uznał że wystawi za darmoche na serwer
myspace.com/enthuser
Avatar użytkownika
enthuser
 
Wiek: 31
Skąd: Toruń k. Berlina

Re: Licencja na DJ'owanie

Postprzez sector 19 sty 2010, 10:37

Pewnie i tak nie mozesz go zagrac bo wszystko ma jakas tam licencje. Najlepsze jest to, co zrobi ZAiKS jesli bedizesz gral numer ktory jeszcze nie wyszedl oficjalnie! :D

Dziwi mnie, ze taka banda zlodzieji jak ZAiKS ma prawo funkcjonowac w PL :\
Avatar użytkownika
sector
the king of bongo!
 
Wiek: 34
Skąd: /dev/null


Powrót do Dyskusja ogólna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości

cron